Już dawno Instagram przestał być jedynie miejscem wstawiania pięknych zdjęć (lub zdjęć w ogóle- nie tylko pięknych). Liczy się każdy element i każdy typ zamieszczanych treści- opisy na Instagrama również. W tym miejscu zapraszam Cię na mój profil na Instagramie. Zobacz, jak tworzę treści i jak ogromna jest różnica między zaangażowaniem pod suchym zdjęciem bez opisu, a zdjęciem, pod którym napisałam parę słów od siebie- @monika_konefal. Tym razem postanowiłam stworzyć oddzielny tekst dotyczący tego zagadnienia. Dlaczego? Ponieważ, tak jak wspomniałam wcześniej, ale powtórzę jeszcze raz, bo gdy bardzo często coś się powtarza, to to się mocno i głęboko zapisuje w naszej pamięci- opisy do zdjęć na Instagrama są równie ważne, co zdjęcia! Mam dla Ciebie aż 15 pomysłów na podpisy pod zdjęciami!

Pamiętaj, że nic nie działa od razu! Musiz przyzwyczaić swoich odbiorców do tego, że tworzysz wartościowe treści. Za jakiś czas będą wiedzieli, że warto zatrzymać się przy Twoim poście i przeczytać to, co masz wartościowego do powiedzenia.

Opisy na Insta- długie, ciekawe, lub wyjątkowe hashtagi

Chodzi o to, aby podpisując zdjęcie stworzyć naprawdę dziki hashtag # (zwie się on, ten znaczek, w moim języku- płotkiem). Ja jestem zwolenniczką stosowania własnych, długich, ale za to szalenie kreatywnych hashtagów, które stanowią pointę dla opisanych historii. Tak, jak w poniższym poście. Możesz również opisać zdjęcie samym hashtagami (#Całe #życie #na #relaksie).

Wyświetl ten post na Instagramie.

Stoję przy zlewie, gary omywam. Myślę sobie w tym czasie, jak cudownie byłoby mieć zmywarkę. Jaki to będzie piękny moment w moim życiu, gdy po przeprowadzce w naszej kuchni postanie "coś", co za mnie pozmywa. Bo ja wiele rzeczy mogę w domu robić, ale zmywać nienawidzę... I taka zamyślona stoję, z rozanieleniem na twarzy, gdy nagle staje przede mną moje dziecko i zadaje mi pytanie. - Mamo... A co to jest chuj. Zamarłam. I pytam. Kolejny raz w myślach pytam, dlaczego ja. Czemu do ojca nigdy nie pójdzie z trudnym pytaniem. Do niego to leci tylko zapytać, co to wiewiórka. Ewentualnie czym jest diplodok. A do matki? Z chujami. I tak w ogóle to gdzie to moje dziecko usłyszało takie słowo. Wyrwało się komuś pewnie, a Młody, jak na złość, zawsze wchodzi w punkcie kulminacyjnym sytuacji. Albo może z lasu, z "Parku Rozrywki Pod Jeleniem", od Panów, co to trunki popijają usłyszał brzydkie słowo... - Dziecko, skąd ty takie słowo znasz? - Widziałem mamo. Obrazek ci przyniosę pokazać... Nogi, jak nigdy się pode mną ugięły. Bo moje dziecko obrazek... Obrazek chuja mi przyniesie! Stwierdziłam, że nie chcę patrzeć na to. I gdy ja przed oczami miałam to dziecko moje uradowane, które biegnie do mnie z karteczką, krzycząc pytająco: - I dlaczego te dziewczynki mają takie otwarte buzie...? ...umarłam. Wewnętrznie. Nawet nie wiecie ile myśli przez głowę mi przeleciało... Stałam jak człowiek skazany na rozstrzelanie. Albo tak znienacka wzięty na przepytywanie, gdy niewinnie myślał sobie o zmywarce... I w tym momencie do rąk moich trafia obrazek. - O Boże. Chór? O chór Ci chodzi? - No tak. O chój mi chodzi. #OChójMuChodzi #OChórSięZnaczy . . . . . . #instamatka #instamatki #dziecko #instadziecko #mojewszystko #jestembojestes #familytime #chlopiec #dziewczynka #slow #slowlife #village #beautifullandscape #usmiech #humor #dziendobry

Post udostępniony przez #MuszęWamPowiedzieć (@monika_konefal)

Opisy na Instagrama- minimum słów, maksimum treści

Są takie zdjęcia, które móiwą same za siebie. Wystarczy wtedy jedno/dwa zdania zdania, by zainteresować, lub rozbawić do łez.  

Opisy na Instagrama- fraszka lub wiersz

Masz tę moc?! Czujesz rym? Pisanie dosadnych, zgrabnych wierszyków to dla Ciebie pikuś? WYKORZYSTAJ swój talent. Stwórz ciekawą fraszkę, coś  krótkiego, co przyciągnie uwagę i da się zapamiętać. Rymy zapadają głęboko w pamięci. Wiem, co mówię. Przeczytaj moje wiersze i zobacz, jaka jest aktywność z nimi związana!

Wyświetl ten post na Instagramie.

-Jak ty masz na imię? -Ciii. - To jest imię? Jak to "Ciii"? - Tak rodzice mi mówili. Zawsze. Gdy malutki byłem taki, Że nie mogłem nic powiedzieć I płakałem. Bo się bałem. To przez zaciśnięte zęby Syk słyszałem I zmarszczone brwi widziałem Mamy mojej, Która tak mówiła: Ciiiiiiiiiiiiii... I zła była. . Gdy już trochę większy byłem I pytałem, Bo o świecie nie wiedziałem Prawie nic, To na każde me pytanie Było zębów zaciskanie I to: "Ciiiiiiiiii" Co do dzisiaj w uszach brzmi. . Gdy na rower chciałem z tatą, Tak jak Krzysiu spod dziesiątki, Co z tych wypraw miał pamiątki Na kolanach i na łokciu... To mój tata wtedy prychał, I odpychał. Bo zajęty był. A gdy ja dalej nalegałem, To słyszałem... ...tylko... "Ciiiiiii". Ale tato... CIIIIII! . Kiedy byłem w pierwszej klasie I zadania zapomniałem, Gdy się wytłumaczyć chciałem w domu... Że naprawdę... Wyleciało mi to z głowy. To słyszałem tylko "Ciiiiiii...." I litanię pełną złości... A na każde moje "ale" I próbę zabrania głosu... Uciszali mnie wytrwale Wrzeszcząc głośno to ich: Ciiiiiiiiii... . A gdy kiedyś, w czwartej klasie, Się chłopaki ze mnie śmiali I przyszedłem się wyżalić To zajęta była mama, Tata też coś robił wtedy. I ty wiesz, Że ja tak stałem... I słuchałem. Tego "Ciiiii". I ja wtedy zrozumiałem Że nie wolno mówić mi. Do nich. Z nimi. O mnie. O nich. Więc przestałem. . Ale przyszedł taki moment, Że zza mych zamkniętych drzwi Usłyszałem głos mej mamy, Która coś mówiła mi. Że się stało coś dziwnego, Że okrutnie się zmieniłem. Że ja inny kiedyś byłem... I słyszałem też jak tata Krzyczał głośno: "Brak szacunku dla rodziców"... To był bardzo dziwny moment I przez chwilę przystanąłem... Pomyślałem. -No i...co w końcu zrobiłeś... -Otworzyłem wtedy drzwi, Popatrzyłem prosto w oczy I spokojnie powiedziałem, To, co od nich ja słyszałem Przez te lata... "Mamo, tato. Ciiiiiiiiiiii". . I zamknąłem drzwi. #dziecko #instamatki #mojewszystko #jestebojestes #kocham #corka #syn

Post udostępniony przez #MuszęWamPowiedzieć (@monika_konefal)

Opisy na Instagrama- krótka historia

Wydarzyło się w Twoim życiu coś zabawnego? Podziel się tym ze swoimi czytelnikami! Opisz to w oryginalny sposób tak, aby czytelnik z każdym zdaniem wchodził w tę konkretną sytuację. Tak, by stał  obok Ciebie i przeżywał z Tobą to, co się to działo! Jeśli chcesz wiedzieć, jak pisać dobre historie- świetnie się składa! Dołącz do mnie na Instagramie. To właśnie tam zobaczysz na własne oczy, jak sama tworzę. Mało tego- jako pierwsza dowiesz się, gdy tylko pojawi się Instrukcja, którą właśnie piszę. Instrukcja pisania genialnych historii! Czyż to nie brzmi zacnie?       

Opisy na Instagrama- dziel się wiedzą

Jesteś ekspertem w danej dziedzinie? Dziel się swoją wiedzą! Sama czytam takie posty z ochotą. Mało tego- za każdym razem z ciekawością wyczekuję kolejnych. Pokaż swój potencjał i pisz po ludzku o tym, co dla Ciebie jest normą, a dla innych czarną magią.

Wyświetl ten post na Instagramie.

Wyobraź sobie, że chcesz włamać się do czyjegoś domu i zastanawiasz się, jak to zrobić? Mogłabyś zapytać o to kogoś, kto po prostu ma swój dom. Lepszym rozwiązaniem jest jednak skorzystanie z instrukcji włamywacza, który napadł na 50 domów, złamał w nich zabezpieczenia i jest zdecydowanie bardziej kreatywny (przecież nie może dać się złapać)! Dlaczego o tym piszę? Ponieważ jedna z Was zadała mi pytanie: "Skoro nie jesteś HR-owcem, dlaczego stworzyłaś instrukcję aplikowania o pracę?". No tak, nie jestem HR-owcem. Jestem tym włamywaczem z historyjki wyżej, który złamał zabezpieczenia w 50 domach! Instrukcja aplikowania o pracę jest kreatywnym opisem, z którego krok po kroku dowiesz się, co robić, by dostać pracę na świetnych warunkach. Dowiesz się, jak zaskoczyć rekrutera i jak dać się zapamiętać. Instrukcję przeczytało już kilkunastu HR-owców (o których wiem) i każdy z nich powiedział: "WOW, to jest świetne! Gdyby ludzie aplikowali w ten sposób od razu dałbym im pracę." #Serio #JestemMegaDumna Na co dzień zajmuję się marketingiem- budowaniem świadomości marki oraz metodami komunikacji z klientem. I właśnie swoje umiejętności w zakresie marketingu i komunikacji wykorzystałam, by stworzyć dokładny opis- krok po kroku, jak sprzedać się w procesie rekrutacyjnym. Tak! Bo proces rekrutacyjny jest procesem sprzedażowym, w którym pracodawca (czyli kupujący) płaci miesięczny abonament za Twoje umiejętności (czyli produkt/usługę) #JuNołŁotAjMin ! Dzięki Instrukcji już prawie 500 osób dostało pracę na satysfakcjonujących warunkach. #ZRadościŁzyPłynąDoOczu ! Nie mówię o tym często, a czuję, że powinnam! Chcę byś wiedziała, że w razie jakichkolwiek pytań lub wątpliwości możesz do mnie napisać! I choć na co dzień śmieszkuję i nagrywam szalone Insta Stories, to pamiętaj, że w temacie poszukiwania pracy odpowiadam w pierwszej kolejności ❤ #MuszęWamPowiedzieć #icanfly #icanfeelit #jalatam

Post udostępniony przez #MuszęWamPowiedzieć (@monika_konefal)

Opisy na Instagrama- zadawaj pytania

 

Super pomysł na zwiększenie aktywności obserwujących. I nie chodzi o pytania typu: „Jaka u Was pogoda?”, a o pytania związane np. z najzabawniejszym tekstem, które powiedział mąż do żony, najlepsze teksty dzieci, najdziwniejsza sytuacja, lub co Twoi obserwujący myślą na dany temat! Ludzie będą chętnie zaglądać co Ciebie w przyszłości, żeby przeczytać nie tylko to, co Ty piszesz, ale również to, co piszą u Ciebie inni!

Wyświetl ten post na Instagramie.

Proszę Państwa! Oto Monika 7 lat temu, 1 ślub temu, 2 dzieci temu i 7 kg temu. Fajnie powspominać. Nie ukrywam, że to działa też mobilizujaco 😁 dostałam od Was masę wiadomości, zastosuje się dzisiaj do jednej- ruszyć dupsko 😁 jak tylko ogarnę to, co mam ogarnąć- wskoczę na orbitreka. Może faktycznie dolega mi przesilenie! Wiecie, jakie mam marzenie (i mój małżonek ochoczo na nie przystał)? Jeśli kiedykolwiek będzie nas stać, kupimy lub wybudujemy mały domek nad morzem i będziemy tam spędzać każdy dłuższy urlop- ferie, wakacje- cały czas, kiedy dzieci nie muszą chodzić do szkoły. Wiem, wiem...mam dosyć drogie marzenie. Ale jednak uważam, że to by była cudowna opcja. Nie, żebym narzekała. Mieszkanie pod Krakowem ma swoje plusy, ale... mimo wszystko, jakość powietrza jest tutaj bardzo kiepska. Obawiam się, że może to być jeden z powodów mojego złego samopoczucia i ciągłych problemów z drogami oddechowymi. Ja wiem, że wszyscy są zachwyceni wakacyjnymi wyjazdami za granicę, ale ja jestem z tych, którym nie przeszkadza zła pogoda. Uwielbiam polskie morze, bo zawsze wracam stamtąd oddychająca pełną piersią- czego od bardzo dawna nie mogę doświadczyć. A Wy? Jakie macie marzenia- niekoniecznie najskrytsze. Weźmy sobie w te walentynki dodajmy trochę otuchy, bo z tego co pisałyście, Wy też czujecie się fatalnie. Fajnie będzie więc poczytać o przyjemnych rzeczach! Niech ten post będzie skarbnicą pozytywnosci! . . #bałtyk #morzebałtyckie #tęcza #marzenia #SąFale #KochamMorze #PolskieMorze #Baltyk #MorzeBaltyckie #Baltic #jastrzebiagora #kochampolskiemorze #naPlaży #rainbow🌈

Post udostępniony przez #MuszęWamPowiedzieć (@monika_konefal)

Opisy do zdjęć na Instagrama- odpowiadaj na pytania Twoich obserwujących

 

Otrzymujesz masę pytań do szufladki? Albo nawet nie masę. Może jest jedno, ale takie, na które wiesz, że odpowiedź zainteresowałaby szerokie grono odbiorców. Pisz! Nie wahaj się i nie zastanawiaj. Zdradzę Ci również pewną “tajemnicę”. Może i zdjęcia dotyczące produktów nie mają dużej ilości “serduszek”, ale mają ogrom zapisań (naprawdę, setki wciśniętych flag w prawym dolnym rogu zdjęcia), co daje potężne zasięgi.

Wyświetl ten post na Instagramie.

Udało mi się na jednym zdjęciu stworzyć powiązanie i umieścić produkty związane z aż trzema pytaniami (z wieluuuuu), które najczęściej padają w wiadomościach. Pytanie nr jeden. #KiedyZniknąTaśmy Przyjmuję zakłady! PRZYJMUJĘ ZAKLADY!!! Kiedy mój małżonek szanowny postanowi zdjąć nasze taśmy? Dla ułatwienia powiem, że w marcu będą one obchodziły drugie urodziny. Choć powiem Wam szczerze, że po takim czasie nie jestem w stanie wyobrazić sobie, że może ich z nami nie być 🙁 Pytanie nr dwa. #KtoreButyAkardoKupić Nie było dnia, byście nie pytały o buty @akardopl . I jeśli miałabym polecić Wam jeden model butów, to byłyby to właśnie te ze zdjęcia (w lupce na stronie wystarczy wpisać "223"- to ich numer katalogowy). Są tak absolutnie cudowne i bosko wyglądają, że tak...to mój faworyt. Pytanie nr trzy. #TurbanCzyCzapka Turban robi furorę! Chodzę w nim wtedy, gdy sportowa czapka nie do końca pasuje. Ale, jeśli miałabym wybierać, to jednak ja jestem człowiek #CZAPKA (chodzę w niej po prostu zdecydowanie częściej, bo częściej ubieram się sportowo). Niezmiennie, jeśli chodzi o mnie i miłość moja do nakryć głowy stwierdzam, że @z_kopytem robi najlepsze czapki i kominy, jakie miałam. I ostatnie to już nie pytanie a pochwalenie się. Spełniłam swoje małe wielkie marzenie i mam swoją pierwszą #miętóweczkę. Czas realizacji był dość długi, ale już ze mną jest. Mieści laptopa, jest solidnie wykonana i przede wszystkim jest PRZEPIĘKNA #GdyNaNiąPatrzę #MojeSerceBijeMocniej! W ciągu kilku dni zostałam dwa razy zaczepiona przez przechodzące ulicą dziewczyny, które pytaly gdzie ją kupiłam. Robi wrażenie. I teraz to czuje niedosyt, bo brakuje mi jednej rzeczy. Drugiej, mniejszej do kompletu 😉 Na pewno za jakiś czas kupię mniejszego cudownego doublebaga (#NieOceniajcieMnie #Proszę). #CzyJaPowinnamDaćJakieśHashtagi ? #butydamskie #torebka #mieta #mięta #akardo #kochambuty #sztyblety #czapka #czapkadamska #turban #torba #modadamska #płaszcz #wełna #welna #kupujepolskieprodukty #inspiracje #q&a #modnapolka

Post udostępniony przez #MuszęWamPowiedzieć (@monika_konefal)

Opisy na Instagrama- gdzie zrobione było zdjęcie?

 

Dużo podróżujesz? Wstawiaj zdjęcia ze swoich wypraw z pytaniem: „gdzie zrobione było to zdjęcie”. Dzięki temu, przede wszystkim, zgromadzisz wokół siebie ludzi zakochanych w podróżach tak, jak Ty! Być może zaszczepisz w kimś miłość do Twojego hobby? I ściągniesz do siebie osoby, które tak jak Ty, kochają podróże!

Opisy na Instagrama- dwujęzycznie

Być może będziesz docierał nie tylko do swoich polskich obserwujących? Nie bądź obojętny na zagranicznych followersów. Może się okazać, że opisując te same historie w dwóch językach podwoisz swoje szanse na poszerzenie Instagramowych horyzontów.   

Opisy na Instagrama- poinformuj o swoim nowym tekście na blogu

Jeśli prowadzisz swój kanał taki jak blog, czy youtube- poinformuj swoich czytelników na Instagramie o nowym tekście lub nagraniu! Możesz zamieścić fragment posta lub wymyślić ciekawą zajawkę                                                                

Opisy na Instagrama- wyraź opinię

Usłyszałeś coś interesującego? Zobaczyłeś coś co Cię wzruszyło, rozbawiło, a może zbulwersowało? Napisz o tym, podziel się opinią. Używaj racjonalnych argumentów, bądź stanowczy. Stanowczość we wszystkich kwestiach wzmaga we wszystkich (we mnie również) potrzebę podzielenia się i moją opinią. Zwłaszcza, gdy jest zupełnie inna.

Wyświetl ten post na Instagramie.

To takie smutne, gdy widzę, że rodzice, w których dzieci wychowaniu uczestniczą nauczyciele, udostępniają jakieś głupie grafiki głoszące "nauczycielu- ogarnij się". Dlaczego ludzie nie potrafią się wspierać 🙁 Aż mam ochotę wykrzyczeć- "Rodzicu- ogarnij się. Czy ty nie widzisz, co się dzieje?" Za parę lat zabraknie dobrych nauczycieli, bo ci dobrzy pójdą w innym kierunku- tam, gdzie ktoś ich doceni. I nie chodzi tylko o pieniądze. Chodzi też o szacunek. Szacunek rodzica do nauczyciela. Bo gdy na tej płaszczyźnie nie ma porozumienia, dziecko też przestanie ten szacunek do nauczyciela mieć. Skąd bierze się ta roszczeniowość? Nauczyciele pomagają nam w wychowywaniu naszych dzieci. I o ile mogę stwierdzić, że nasz system nie jest do końca...dobry, o tyle nauczyciele mogą tylko jak najlepiej wykonywać swoją pracę i brać odpowiedzialność za nasze dzieci w czasie, gdy my nie możemy się nimi zajmować. Bo praca- wiadomo. . Tak naprawdę każdy z nas mógł zostać nauczycielem. Skoro te wakacje są takie kuszące. No i ta mała ilość godzin! . Jak to jest, że mama, która aktualnie nie pracuje (co nie jest absolutnie niczym złym, ale przecież mogłaby zostać ze swoim dzieckiem) najgłośniej krzyczy, że NIE MA CO ZROBIĆ że SWOIM synem. Aż żal tego malucha 🙁 Żebyśmy w tym wszystkim nie zapomnieli, że najważniejsze są nasze dzieci. A to, w jaki sposób będą się kształcić, zależy od nauczycieli i od nas- rodziców. Więc nam wszystkim powinno zależeć, by było dobrze. . Wiem, że jest Was tutaj Drodzy Nauczyciele sporo. Trzymajcie się! Życzę Wam na Waszej nauczycielskiej drodze osiągnięcia celu finansowego (który jest ogromnym motywatorem i chyba tylko głupiec nie zdaje sobie sprawy, jak wysokość wynagrodzenia wpływa na jakość pracy) i morza szacunku, które to morze jest coraz suchsze i płytsze! . #Nauczyciele #TrzymajcieSię 💪

Post udostępniony przez #MuszęWamPowiedzieć (@monika_konefal)

Opisy na Instagrama- kontrowersja

Choć nie jestem zwolenniczką budowania wokół siebie społeczności w oparciu o kontrowersję wiem, że dobrze się to sprzedaje. Nie mogę powiedzieć, że to głupie, bo skoro działa, to głupie nie jest. Nie mniej, bądź ostrożny- bardzo łatwo zrazić ludzi do siebie.

Opisy na Instagrama- co słychać na Twoich Insta Stories?

 

Nagrałaś ciekawy film na swoich Stories? A może znajdujesz się w pięknym miejscu i chcesz, aby ludzie znaleźli się tam razem z Tobą? Daj znać o swoich nagraniach właśnie pod zdjęciem. Nie każdy systematycznie nas ogląda. Mało tego- może zapisałaś w relacjach wyróżnionych coś, co jest warte uwagi. Wspomnij o tym!

Opisy na Instagrama- cytat

 

Jesteś oczytany? Wertując książki znajdujesz przepiękne cytaty, którymi warto podzielić się ze światem? To świetny pomysł na urozmaicenie swojego konta.

Opisy na Instagrama- o czym pamiętać?

 

Nie jest powiedziane, że musisz ze swoimi opisami zmierzać tylko w jednym kierunku. Miks jest wskazany. Pamiętaj jednak, że najgorsze, co może być to…małpowanie kogoś. Każdy z nas jest inny i jesteśmy nie do podrobienia. Dlatego stosując każdy z powyższych zabiegów staraj się być sobą. Pisać swoim językiem komunikacji (bo choć wszyscy polszczyzną się posługujemy, to każdy z nas inną).

Jeśli nie masz pomysłu na swój profil- napisz do mnie! Razem możemy stworzyć najlepszą strategię- dopasowaną do Ciebie!